wtorek, 29 października 2019

Seria Avon Distillery

     Być może już zauważyliście, że portale społecznościowe zalała fala zdjęć i reklam kosmetyków Avon, które mają być innowacyjne i w 100 procentach wege. Producent zapewnia, że to czyste formuły i imponujące rezultaty. Wszystko pozyskiwane w procesie destylacji, dające esencje w najczystszej postaci. Wegańskie, testowane alergologicznie, dermatologicznie, klinicznie, bez alkoholu, bez substancji zapachowych. Nawet opakowania z certyfikatem FSC. Och i ach, jednym słowem.

     Nie wspomniano jednak o tym, czy owe kosmetyki były testowane na zwierzętach, a to ostatnio też dosyć głośny temat. Na pudełeczkach można zauważyć symbol króliczka, ale czy to oznacza, że produkty faktycznie nie były testowane na zwierzakach??? Postanowiłam poszukać w sieci informacji na temat symbolu królika i..... dupa. Okazuje się, że:


  1. Nie ma jednego uznanego za jedyny i właściwy symbol nietestowania na zwierzętach.
  2. Obecność symbolu królika (w jakiejkolwiek formie) wcale nie oznacza, że produkt nie był testowany na zwierzętach.
  3. Brak odpowiednich regulacji i mimo, że panuje międzynarodowy zakaz wykorzystywania zwierząt do testowania kosmetyków, nikt tego rygorystycznie nie pilnuje.
  4. Symbole z królikiem umieszczane są na opakowaniach głównie, by przyciągnąć klienta, nie dają absolutnie żadnej gwarancji uczciwości.
  5. Najlepiej szukać w sieci ogólnodostępnych list z nazwami marek, które testują na zwierzętach. Avon niestety się na takiej znajduje.


Także, jeżeli jesteś wrażliwcem i deklarujesz, że nigdy nie kupisz kosmetyków testowanych na zwierzętach- przemyśl kwestię zakupu opisywanych tu produktów lub poszukaj informacji w tym temacie gdzieś dalej. Mam jedynie nadzieję, że w związku z tym, że kosmetyki mają tak naturalne składy, nawet podczas tych testów- nie ucierpiało żadne zwierzątko.

     Uczucia na bok, bo ma być rzetelnie. 

Co wchodzi w skład serii Distillery? (teraz krótkie opisy, szczegółowe recenzje w osobnych postach)



  • Balsam oczyszczający do twarzy z ekstraktami roślinnymi 50 ml - "Naturalny, stworzony z troską o dobro Twojej skóry, wegański balsam do demakijażu i oczyszczania cery. Jego formułę oparto na ekstraktach roślinnych, które skutecznie rozprawią się z makijażem, nie naruszając bariery ochronnej skóry. Ponadto, balsam długotrwale nawilży i udoskonali strukturę cery". Okaże się.
  • Nawilżający krem do twarzy SPF25 z filtrem mineralnym (30 ml) - "wyjątkowy krem na dzień zawiera glicerynę, tlenek cynkowy i destylowany ekstrakt z róży, które pomogą uporać się z błyszczeniem skóry i intensywnie ją nawilżyć. Dodatkowo, zawarty w recepturze filtr mineralny ochroni ją przed czynnikami zewnętrznymi, by dłużej wyglądała świeżo i zdrowo".
  • Głęboko nawilżający eliksir na noc z gliceryną roślinną (30 ml) - "wyjątkowy krem na noc dogłębnie nawilży Twoją cerę, zapewniając jej wysoki poziom nawodnienia nawet przez 48h! Dodatkowo, aktywne substancje odżywią skórę, przywracając jej młodzieńczy blask".
  • Regenerujący olejek do twarzy z olejkiem jojoba (30 ml)- "wegański olejek do codziennej pielęgnacji twarzy, za który skóra będzie Ci wdzięczna! Dzięki naturalnemu odżywieniu i ochronie antyoksydacyjnej dłużej pozostanie młoda i będzie wyglądała zdrowo. W składzie tego olejku do twarzy nie znajdziesz alkoholu, substancji zapachowych ani olejów mineralnych. Po brzegi wypełniony silnie skoncentrowaną formułą opartą o składniki czerpane z darów natury".
  • Skoncentrowana 100% witamina C w pudrze (30 ml) - w niewielkiej fiolce zamknięto skoncentrowaną moc 100% wit. C i wit. E, zwanej witaminą młodości. Razem tworzą w pełni wegańską, odżywczą bombę witaminową dla skóry".
Wypatrujcie osobnych recenzji każdego produktu, oczywiście wraz z analizą składu ;)

#AvonPolska #AvonDistillery #DistilleryBeauty #duomatkatesterka

środa, 16 października 2019

Rosnące farby

Nie to, że się żalę, ale wszyscy chorujemy. Gdy już dostawałam wścieklizny zmuszona siedzieć z dziećmi zamknięta w domu, natrafiłam na TO! I zabijcie mnie, ale nie mam pojęcia jakie jest źródło tego patentu! Zauważyłam temat na Facebooku, gdzieś, u kogoś, przeczytałam i.... nie zapisałam. Także z góry przepraszam za tę nikczemną kradzież :( A patentem są farby, które rosną :) Dosłownie. Rosną.
Milenka ucięła sobie drzemkę, a ja i Miłosz zabraliśmy się za kolejne kreatywne zajęcie.
Na czym polega wspominane rośnięcie farby i jak to zrobić?
Potrzebne będą 3 główne składniki, które z pewnością każdy posiada w domu - mąka, sól i woda w proporcjach 1:1:1, czyli np. szklanka wody, szklanka mąki i szklanka soli. Ilość dopasujcie do możliwości i chęci. My zrobiliśmy miksturę z połowy szklanki, a i tak zostało nam dużo zapasu. Składniki wystarczy ze sobą wymieszać - bez podgrzewania, czekania, miksowania. Ja akurat barbarzyńsko wymieszałam wszystko ręką. Następnie łyżeczką odmierzałam małe ilości do mniejszego pojemniczka, mieszałam z farbą (użyłam akrylowych, tych w tubkach) i pędzlami nakładaliśmy grube warstwy na wycięte uprzednio szablony lub od razu na kartkę. W przypadku nadwrażliwości skórnej lub w ogóle nadwrażliwości, można użyć barwników spożywczych.
Przypomina Baranka Shaun'a? ;)
Cóż to będzie?
Malujemy co i jak chcemy. Można chwilę zaczekać i nakładać mieszaninę warstwowo, jednak nie polecam przesadzać, bo przemoknie kartka, na której malujecie. Nie wiem też, jak długo gotowa mieszanka może stać. Jednak mąka i woda to najpopularniejszy naturalny klej, aczkolwiek u nas stało to może nawet godzinę i nie zaschło na kamień, także nie trzeba się nadto stresować, że nie zdążycie nałożyć tego, jak sobie wymarzycie. Ale to nie wszystko. Teraz gwóźdź programu. Wstawiamy nasze wytwory do mikrofali na ok minutę. Polecam zacząć od 30 sekund, a w razie potrzeby powtórzyć podgrzewanie....
Sorry, Olaf.
Przypaliłam Olafa :( Ale poza tym farby urosły w trakcie podgrzewania, a dzięki zawartości soli - delikatnie połyskują. Zdjęcia trochę wychodzą poza schemat, ale zależało mi na tym, aby wszystko było fajnie widać.







Świetna zabawa, świetne ćwiczenia motoryki oraz wyobraźni, a do tego walory estetyczne i sensoryczne. Do tego pokazujemy dziecku różne techniki pracy. Można poprosić o narysowanie liścia, następnie o wycięcie go nożyczkami, a potem pomalowanie troszkę "inną" farbą. Polecam! Spróbujcie tego w domu ;)

Skoncentrowana 100% witamina C w pudrze (30 ml)

"Skoncentrowana 100% witamina C w pudrze od Distillery Avon to naturalny i skuteczny sposób na rozjaśnienie i rozświetlenie cery....